anoreksja i depresja

Wasze problemy dotyczące życia i nie tylko. Nie wiesz co zrobić? Napisz...
andzia1303

anoreksja i depresja

Post autor: andzia1303 » pn wrz 17, 2007 12:05 pm

Mam ogromny problem! Dowiedziałam się o problemach mojej kumpeli, powiedziała mi ze jest chora, że ma anoreksje. Oprócz tego wydaję mi się, ze jest w głębokiej depresji, właściwie jestem pewna ze ona ma depresję. Niedawno zauważyłam że na rękach ma dziesiątki blizn. Powiedziała mi ze się tnie - skalpelem jej ojca. Ja sama miałam depresję, ale nigdy się nie cięłam. Nie wiem co mam zrobic, jak jej pomóc? Proponowałam jej ze pójdę z nią do psychologa, do którego sama chodziłam, tak zeby nikt w klasie sie nie dowiedział, ale ona nie chce. Obiecałam jej ze nie powiem naszej wychowawczyni, ale komuś musze powiedzieć. Boję się że ona długo nie wytrzyma, że popełni samobójstwo. Sama jej nie pomogę, nie jestem psychiatrą. Nie wiem jak ja przekonac, że musi iść do lekarza, ze musi powiedzieć komuś kto ma odpowiednie kompetencje. Próbowałam ją przekonać, że wychowawczyni nikomu nie powie, ale ona uważa, że wychowawczyni ja wysmieje. Ja wiem że wychowawczyni może pomóc, ale obiecałam kumpeli ze nie powiem nikomu o jej problemach, ale jeśli chcę jej pomóc to musze powiedziec komuś kto może pomóc. Tylko jak ja mam jej pomóc, tak zeby ona nie straciła do mnie zaufania?

Jack
-#80%
-#80%
Posty: 874
Rejestracja: wt lip 18, 2006 5:44 pm
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Jack » pn wrz 17, 2007 3:05 pm

Kompletnie tego nie rozumiem, jak osoba która wie, że potrzebuje pomocy nie chce jej do siebie dopuścić. W takiej sytuacji tylko psycholog może pomóc, ale skoro ona nie chce nawet o tym słyszeć to pewnie przyjdzie Ci patrzeć bezradnie na jej problemy. No chyba, że zdecydujesz się mimo wszystko pójść do tego psychologa i zapytać o radę. Lepiej zaryzykować niż nie robić nic.
The only rules that really matter are these: what a man can do and what a man can't do.

Quisiera-me
-#30%
-#30%
Posty: 146
Rejestracja: wt sie 14, 2007 9:23 am

Post autor: Quisiera-me » pn wrz 17, 2007 6:33 pm

moze wypróbuj jakiś podstęp no powiedz że chciałabyś żeby ona poszła z Tobą do lekarza jakiegoś tam, a pójdziecie do psychologa ;] moze jakoś się uda... coś musisz zrobić.. ale jest jeden plus... że wie iż coś jest z nia i tak.. bo dopóki chory dopuszcza do siebie tę myśl, nie jest najgorzej ;]
Weź mnie dziś do domu i pomału całuj.. I na łóżku połóż, albo weź od razu...

Dziewoocha
-#50%
-#50%
Posty: 370
Rejestracja: pt wrz 07, 2007 5:15 pm
Lokalizacja: wziąć to piwo ? o_O

Post autor: Dziewoocha » wt wrz 18, 2007 7:44 pm

Eee a gdzie ta dziewczyna ma rodziców... ktoś się nią interesuje oprócz Ciebie??
Obrazek

Monia
-#10%
-#10%
Posty: 27
Rejestracja: wt wrz 18, 2007 2:32 pm

Post autor: Monia » wt wrz 18, 2007 8:42 pm

Eh... Temat bardzo poważny widzę.
Niestety ja nie odbieram już takich tematów poważnie.
W moim otoczeniu ostatnio stało się modne takie deprechowanie, głupia moda, ale można się przyzwyczaić (strasznie to brzmi). Osobiście uważam się za osobę silną psychicznie i nie wiem, czy kiedykolwiek zdarzy mi się przeżyć coś takiego. Co do koleżanki, to, jak już w poprzednich postach było, a rodzice?

Dziewoocha
-#50%
-#50%
Posty: 370
Rejestracja: pt wrz 07, 2007 5:15 pm
Lokalizacja: wziąć to piwo ? o_O

Post autor: Dziewoocha » śr wrz 19, 2007 5:50 pm

Monia pisze:
Niestety ja nie odbieram już takich tematów poważnie.
W moim otoczeniu ostatnio stało się modne takie deprechowanie, głupia moda, ale można się przyzwyczaić (strasznie to brzmi).


Dokładnie

CiotkaDobraRada
-#60%
-#60%
Posty: 429
Rejestracja: ndz paź 07, 2007 10:24 am
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: CiotkaDobraRada » pn paź 08, 2007 3:16 pm

Nie dziwię się, że nie chce iść do wychowawczyni, sama też nigdy bym nie poszła. Z tym psychologiem myslę, że może wartoby jednak ejscze raz spróbować. Powiedz jej, że Ty też u niego byłaś. Depresja - ok, nieszczęśliwe zbiegi okoliczności się zdarzają, ale do tej anoreksji nie byłabym taka pewna, bo możliwe, że Twoja kumpla ją sobie wmówiła. Osoba chora na anoreksję uważa, że tylko się odchudza, bo jest gruba i nie zauważa problemów, zwłaszcza początkowo i właśnie dlatego ta choroba jest tak niebezpieczna.
Jeśli masz listę dziesięciu najlepszych, to dziewięciu musisz skreślić, bo jestem ja i nie ma reszty.

shoah

Post autor: shoah » pn paź 08, 2007 3:52 pm

dokłądnie, anorektyczki nawet nie zdają sobie sprawy jak wyglądają. ja sama wlasnie jak wyzej wspomniane było stałam się obojętna do takich ludzi, no kurde po prostu nie potrafie się zmartwić "marudzeniem". wyszłam z założenia, że ja nie potrzebuje, zeby mi ktokolwiek pomagał, wiec ja też nie musze, bo przezyja bez moich rad, szczegolnie, ze moj tok myslenia jest hm dziwniejszy

a mialsam w gimnazjum w klasie taką dziewczyne, w sumie najlepsza kumpela zklasy i ze szkoly, ale wymyslala sobie non stop sramto i tamto plus "zgapianie" było. jak coś tam powiedziałam o kims czy o sobie, to później leciała jakas podobna historyjka. ale pisala nienawidze siebie i te sprawy. ane teeż rzekomo miała. no to siup uciekłam od niej i zerwalam kontakt :P jeszcze w wakacje cos tam napisalam, ze spotkac sie mozem, ale ona, ze uhuhuhu kasia jestem na oboziku, jest tu fajna dziewczyna, bi jak ja :D i mi tam pisac zaczeła, ja juz nie wiedzialam czy sie zalamac jak mozna tak se "umilac" zycie czy sie smiac

mineralka
-#20%
-#20%
Posty: 78
Rejestracja: pt gru 21, 2007 6:52 pm

Post autor: mineralka » sob gru 22, 2007 11:59 am

anoreksja czesto idze w parze z depresja...
w takimvwypadku tylko psycholog pomoze bo ciezkiej depresji ani anoreksji nie wyleczy rodzina ani przyjaciel

laska0019
-#10%
-#10%
Posty: 34
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:30 pm
Lokalizacja: Zakliczyn
Kontakt:

Post autor: laska0019 » ndz gru 23, 2007 9:10 pm

napewno w zadnym wypadku jej nie zostawiaj! nawet jesli juz cie wkurza! zabieraj ja na jakies fajne wycieczki gdziess do miasta poswiecaj jej duzo czasuu!! A jesli nie poskutkuje idz do jakiegos lekarza i spytaj jak mozna na to zaradziccc... tlyko tyle moge poradzicc :) pzd
Mrok... Caly rok..

ODPOWIEDZ